Archiwa tagu: wyróżnij się rowerowo

Muse to elektryk doskonały do miasta i na długie podróże

Czytaj dalej

Zima to dobry czas aby poszukać e-roweru na wiosnę.
Zamiast auta wybierz elektryka.

Czytaj dalej

Jesień, zima to czas gdy elektryk jest narażony na warunki atmosferyczne.
Dbajmy o rowery elektryczne i uważajmy na drodze.

Czytaj dalej

Dziś coraz częściej zachęca się osoby ze schorzeniami serca do zmiany nawyków i stylu życia, do aktywności fizycznej a rower elektryczny najlepiej się do tego nadaje.

Czytaj dalej

EcoBike zaprojektował świetny, uniwersalny rower dla tych, którzy chcą go używać codziennie bez względu na pogodę.
Dla tych, którzy kochają podróże, odkrywają świat z pozycji siodełka rowerowego.

Czytaj dalej

Zmiana naszych nawyków i myślenia jest kluczem do zmiany naszych zachowań i wyborów dotyczących transportu.

Czytaj dalej

Wybaczcie moją krytykę, ale dzień bez samochodu ściema, w której raz do roku mamy poczuć się lepiej lub gorzej w zależności od tego czym do pracy dojeżdżamy.

Czytaj dalej

Jazda na rowerze nawet kilkukilometrowa pozwala mi odpocząć od spraw bieżących.
Do domu przyjeżdżam odprężony, może dlatego, że jeżdżąc przez miasto wybierałem trasy nie przy drodze, ale biegnące przez park czy z dala od hałaśliwej, najeżonej samochodami drogi.

Czytaj dalej

Dobierając siodełko powinniśmy wziąć pod uwagę: charakterystykę ramy, pozycję, w jakiej lubimy jeździć
i ilość czasu spędzanego dziennie w siodełku.

Czytaj dalej

Co ciekawe nikt z nas nie ma poczucia winy jak kupuje samochód, motor czy skuter, uważamy to za coś normalnego, potrzebnego do przemieszczania.Kupuję rower elektrycznym i nie najlepiej się z tym czuję.

Jadąc dziś elektrykiem pomyślałem o wszystkich tych osobach, które dzwonią do mnie bo rozważają zakup e-roweru i zdecydowałem, że napiszę post o towarzyszącym temu niejednokrotnie dysonansie, poczuciu winy…

Nasza rozmowa zaczynała się następująco.

No wie pan, jeździliśmy całe życie na rowerach, ale teraz chcielibyśmy kupić elektryki, mamy już swoje lata…. w głosie słyszę nutę smutku, zawodu, zmieszania a może poczucia winy.

W wielu osobach rodzi się taki dysonans jakby było wstyd jeździć rowerem ze wspomaganiem.

Co ciekawe nikt z nas nie ma poczucia winy jak kupuje samochód, motor czy skuter, uważamy to za coś normalnego, potrzebnego do przemieszczania.

Jakoś trudno mi sobie wyobrazić rozmowę, w której osoba dzwoni i mówi, och przepraszam pana, ale mam już swoje lata i dlatego potrzebuję środka wspomagającego, chciałbym kupić auto, skuter.

Myślę, że wynika to z przyzwyczajenia, pewnego kodu kulturowego, w którym rower traktujemy jako jedno z narzędzi do uprawiania sportu a nie jako środka do codziennego przemieszczania się, do załatwiania codziennych spraw.

Nie czujemy dyskomfortu, jeśli wsiadamy w samochód i jedziemy 3 km po bułki do sklepu a moglibyśmy spokojnie pojechać elektrykiem dla zdrowia, ekologii i zaoszczędzenia pieniędzy.

Inaczej jest w krajach bardziej rozwiniętych i zamożnych, jak choćby w Danii, Szwecji, Niemczech, Francji czy Szwajcarii, gdzie wiele osób wsiada do samochodu, gdy jest to naprawdę konieczne.

Ostatnio czytałem np., że w Holandii został wybudowany Sklep IKEA, bez możliwości dojechania i odbioru towaru samochodem, natomiast można wypożyczyć rower elektryczny cargo. Jest to ukłon wobec tych, którzy świadomie zrezygnowali z samochodu i poruszają się innymi środkami transportu.

I jeszcze jedno moje spostrzeżenie, taki dyskomfort najczęściej dotyczy osób po 40-tce.

Młodsze roczniki nie mają z tym problemu a rower elektryczny traktują jako alternatywę do innych środków transportu.

Elektryczne rowery składane

Czytaj dalej

30/59
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych, w tym badania Twoich zainteresowań i dopasowania do nich reklam na innych stronach www. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Dalsze korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację plików cookies. Więcej informacji w naszej Polityce prywatności.
Zgadzam się