Bolt Plus Trekking – to rower, z którym trudno mi się rozstać.
Bolt Plus Trekking – to rower, z którym trudno mi się rozstać.

To jeden z najpiękniejszych elektryków, który widziałem. Na ten rower można się nieustannie patrzeć, tak jak na Rapida, który zdobył nagrodę za design.

Bolt Plus jest bardzo dopracowany, posiada wyjmowany akumulator zintegrowany z ramą, ładowanie jest zarówno możliwe w ramie lub po wyjęciu go z niej.

Na baterii o pojemności 14,5 Ah przejedziemy około 100 km, możemy kupić też większą pojemność akumulatora 17,4 Ah na której przejdziemy około 130 km.

 

Bolt Plus posiada standartową obudowę akumulatora.

 

Spawy są wygładzone, elementy spasowane, linki schowane w ramę, kierownica regulowana. Hybryda wygląda pięknie i do niczego nie można się doczepić.

Całość pomalowana w kolorze czarnym z pomarańczowymi napisami. To e-rower elegancki, którym możemy jeździć po mieście i/lub wybrać się na długą wycieczkę. Bolt zwraca na siebie uwagę i według mnie, wygląda na rower dużo droższy niż jest w rzeczywistości.. 

Bolt Plus – posiada silnik Ananda 36V, 250W/900W, 110 N. (Szkoda, że prawo w Unii nie pozwala nam na zmianę prędkości tego elektryka bo w tym silniku drzemie moc i po zdjęciu blokady możemy  jechać nawet 40 km/h).

 

Silnik Ananda dobrze znam z Mintaki.

 

 

Na kierownicy umieszczony jest solidny wyświetlacz, na którym znajdziemy: prędkość rzeczywistą, wskaźnik wspomagania, stopień naładowania baterii. Panel możemy podświetlić, co przydaje się gdy jeździmy nocą.

 

W Bolcie Plus mamy 5 trybów wspomagania i funkcję walk. Po naciśnięciu na pedały i włączeniu pierwszego trybu wzrasta moc silnika, który lekko i płynnie wspomaga, po włączeniu drugiego trybu, prędkość zwiększa się i mocniej odczuwamy wspomaganie.  - Tryb 2 jest najczęściej używany przeze mnie.

Stopnie wspomagania 3-5 używałem rzadko. Przydają się one przy porywistych wiatrach lub gdy podjeżdżamy pod stromą górę.

 

Wyświetlacz Bolt Plus  

 

W momencie hamowania wyłącza się wspomaganie - przy zjazdach np. górach pozwala nam to zaoszczędzić cenne waty.

 

Jadąc przy wyłączonym silniku nie czujemy zbytniego oporu, więc nie musimy się martwić, gdy bateria się rozładuje. Zresztą po kilkunastu kilometrach nauczymy się „wyczuwać” moc silnika i baterii i będziemy wiedzieć, dużo wcześniej, kiedy ją podładować.

 

 

 

Silnik jest mocny przy tym nie głośny a dźwięk silnika mnie drażnił, w ruchu miejskim jest prawie niesłyszalny, poza miastem, w lesie, terenie - nie przeszkadza.



Jeśli chodzi o ładowanie baterii to czas około 4-6 godzin. Ładowarka podobna jest do tych, które używamy w laptopie, łatwo więc ją zmieścić w naszym bagażu. Akumulator nie nagrzewa się w czasie ładowania, ma wbudowany sterownik przed przeciążeniem i niskim napięciem.  

Osprzęt roweru działa bardzo dobrze i jest wystarczający na jazdę miejsko-trekkingową, choć ja widziałbym tu przerzutkę tylną z wyższej klasyfikowaną choćby Deore – po to, by poczuć się bardziej komfortowo. W sumie taki osprzęt i tak co jakiś czas zmieniamy, więc za dwa, trzy lata możemy zafundować sobie wyższą grupę. 

Bagażnik Bolt PlusZa hamowanie odpowiedzialne są hydrauliczne hamulce tarczowe Tektro M275 - do jazdy trekkingowej spokojnie wystarczą a ich używanie przy zjazdach jest satysfakcjonujące. Jeśli chodzi o kasetę i 9 przełożeń to nie mam zastrzeżeń, zresztą w elektrykach nie ma to aż tak dużego znaczenia, po prostu silnik nas wspomaga a przy mocy 110 Nm i 250W/900 W pod każdą górkę, nawet z sakwami, spokojnie podjedziemy.

Jazda Boltem jest przyjemna, przechylanie na boki, wchodzenie w zakręty jest łatwe nawet, gdy obciążymy tył sakwami. Rower jest bardzo dobrze wyważony i przez to stabilny.

 

Bolt Plus sakwa  

 

Polubiłem Bolta za łatwość prowadzenia, piękną ramę, dobry silnik, który działa płynnie choćby wtedy, gdy podjeżdżam pod górę lub gdy zmagam się z silnym wiatrem. Jego ogromną zaletą jest możliwość dokupienia i podłączenia drugiej baterii, która pozwala nam przejechać do 240 km.

Może nie wszyscy chcą pokonywać takie odległości ale wystarczy wyobrazić sobie, że na jednym ładowaniu możemy pokonać odcinek z Warszawy do Sandomierza lub za jednych zamachem przejedziemy Velo Dunajec.

 

Polubiłem Bolta, to świetny towarzysz, i nie ukrywam, że chciałby nim móc dojeżdżać do pracy a chwilach gdy mam więcej wolnego spakować namiot, sakwy, pojechać daleko i szybko nie wrócić ;)

Aha i jeszcze jedno, konstrukcja tego e-roweru nadaje się  do tuningu - planuję w tym roku pokazać Wam kilka wariantów Bolta.



do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl